Zarówno niedobór jodu jak i jego nadmiar może być niebezpieczny dla  zdrowia. Krajowy Konsultant w dziedzinie toksykologii dr n. med. Piotr Burda ostrzega, że nawet jednorazowe przedawkowanie jodu może być groźne dla zdrowia, zwłaszcza w przypadku dzieci.

W Polsce z uwagi na jodowanie soli spożywczej problem niedoboru jodu praktycznie nie występuje. W naszym ustroju znajduje się od 15 do 30 mg jodu, z czego 2/3 znajduje się w tarczycy, gdzie jest niezbędny do produkcji hormonów tyroksyny i trijodotyroniny – niezwykle istotnych dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu.

Jod dostarczony z żywności jest przetwarzany przez tarczycę – wówczas uwalnia się wolny rodnik – nadtlenek wodoru, którego nadmiar neutralizowany jest przez selen. Przy zbyt dużej ilości jodu nadwyżki nadtlenku wodoru uszkadzają tarczycę. Jak wykazują badania, wysokie dawki jodu mogą wywołać chorobę Hashimoto. Zatem osoby stosujące suplementację jodu za namową osób bez wykształcenia medycznego mogą początkowo odczuwać przypływ energii, który związany jest jednak z niszczeniem tkanek tarczycy i przechodzeniem hormonów do krążenia. Po niedługim czasie pojawiają się symptomy takie jak zmęczenie, niepokój czy nerwowość. Dlatego stosowanie jodu zawsze należy poprzedzić konsultacją z lekarzem, który na podstawie naszych wyników badań oraz stanu zdrowia rzetelnie oceni zapotrzebowanie naszego organizmu na ten składnik.